Kończymy relację na żywo. Po nowe informacje, komentarze i analizy zapraszamy od rana na Gazeta.pl i Wyborcza.pl.
Taką informację podaje The New York Times, powołując się na wypowiedź anonimowego urzędnika Białego Domu.
New York Times: Odkąd prezydent Trump ogłosił zgodę na warunkowe zawieszenie broni z Iranem, w Izraelu co najmniej dwa razy, zawyły syreny alarmowe ostrzegające przed nadlatującym irańskim pociskiem balistycznym. W powietrzu nad centralnym Izraelem słychać było huki. Nie ma doniesień o ofiarach ani zniszczeniach.
Do tej pory Izrael nie zajął oficjalnego stanowiska w sprawie ogłoszonego przez Donalda Trumpa dwutygodniowego rozejmu w wojnie z Iranem.
Al Jazeera informuje z kolei o zagrożeniu rakietowym w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Mieszkańców poproszono o pozostanie w bezpiecznych miejscach.
Irański minister spraw zagranicznych Seyed Abbas Araghchi opublikował oświadczenie w imieniu Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu:
"W imieniu Islamskiej Republiki Iranu pragnę wyrazić wdzięczność i uznanie moim drogim braciom: Jego Ekscelencji premierowi Pakistanu Sharifowi oraz Jego Ekscelencji marszałkowi polnemu Munirowi za ich niestrudzone wysiłki na rzecz zakończenia wojny w regionie.
W odpowiedzi na braterską prośbę premiera Sharifa, a także biorąc pod uwagę wniosek Stanów Zjednoczonych o podjęcie negocjacji na podstawie ich 15‑punktowej propozycji oraz ogłoszenie przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych akceptacji ogólnych ram 10‑punktowej propozycji Iranu jako podstawy do rozmów, niniejszym oświadczam w imieniu Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu:
Jeśli ataki przeciwko Iranowi zostaną wstrzymane, nasze Potężne Siły Zbrojne zaprzestaną swoich działań obronnych.
Przez okres dwóch tygodni możliwe będzie bezpieczne przepływanie przez Cieśninę Ormuz, przy koordynacji z Irańskimi Siłami Zbrojnymi oraz z należytym uwzględnieniem ograniczeń technicznych".
W swoim oświadczeniu rada stwierdziła, że zawieszenie broni zostało osiągnięte za zgodą nowego Najwyższego Przywódcy Iranu, ajatollaha Modżty Chameneiego a zawieszenie broni jest „zwycięstwem Iranu” - informuje Al Jazeera. Rada poinformowała też, że negocjacje w sprawie stałego zawieszenia broni odbędą się w Islamabadzie. Rozpoczną się w najbliższy piątek.
"Jeśli kapitulacja wroga na polu bitwy stanie się decydującym osiągnięciem politycznym w negocjacjach, będziemy wspólnie świętować to wielkie historyczne zwycięstwo, w przeciwnym razie będziemy walczyć ramię w ramię na polu bitwy, aż wszystkie żądania narodu irańskiego zostaną spełnione" - czytamy w dokumencie.
Izrael jest częścią dwutygodniowego zawieszenia broni, ogłoszonego przez prezydenta Donalda Trumpa półtorej godziny przed upływem terminu, w którym Iran ma ponownie otworzyć Cieśninę Ormuz, pod groźbą nasilenia ataków militarnych na infrastrukturę cywilną – powiedział CNN wysoki rangą urzędnik Białego Domu.
Oto treść jego wpisu w serwisie Truth Socjal: Na podstawie rozmów z premierem Szehbazem Sharifem i marszałkiem polowym Asimem Munirem z Pakistanu, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem, pod warunkiem, że Islamska Republika Iranu zgodzi się na CAŁKOWITE, NATYCHMIASTOWE i BEZPIECZNE OTWARCIE Cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni.
Będzie to obustronny ROZEJM! Powodem jest to, że osiągnęliśmy już, a nawet przekroczyliśmy, wszystkie cele militarne i jesteśmy bardzo dalecy od ostatecznego porozumienia dotyczącego długoterminowego POKOJU z Iranem i POKOJU na Bliskim Wschodzie.
Otrzymaliśmy 10-punktową propozycję od Iranu i uważamy, że stanowi ona praktyczną podstawę do negocjacji. Prawie wszystkie kwestie sporne z przeszłości zostały uzgodnione między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, ale okres dwóch tygodni pozwoli na sfinalizowanie i zawarcie porozumienia. W imieniu Stanów Zjednoczonych Ameryki, jako prezydent, a także reprezentując kraje Bliskiego Wschodu, to dla mnie zaszczyt móc mieć ten długoterminowy problem bliski rozwiązania.
Dziękuję za uwagę poświęconą tej sprawie! Prezydent DONALD J. TRUMP
Prezydent USA Donald Trump tuż po północy czasu polskiego ogłosił w swoich mediach społecznościowych, że zgodził się "wstrzymać bombardowania i ataki na Iran na okres dwóch tygodni". Zapowiedział, że dojdzie do "obustronnego zawieszenia broni". Stwierdził, że "prawie wszystkie punkty wcześniejszych sporów zostały uzgodnione między USA a Iranem". Według niego dwa tygodnie to wystarczająco dużo czasu na sfinalizowanie umowy, ale jest "bardzo daleko od osiągnięcia ostatecznego porozumienia dotyczącego długoterminowego pokoju z Iranem".
New York Times: Human Rights Activists News Agency, amerykańska organizacja broniąca praw człowieka, poinformowała, że w ciągu ostatnich 24 godzin odnotowano 425 ataków w 16 prowincjach Iranu, w których zginęło co najmniej 36 cywilów, a 48 zostało rannych. We wtorek ataki wymierzone były przede wszystkim w linie kolejowe, mosty i główne korytarze transportowe w całym kraju. Od początku wojny organizacja odnotowała co najmniej 1701 ofiar śmiertelnych wśród cywilów.
Tłumy pod budynkiem konsulatu Kuwejtu w irackiej Basrze. Protesty rozpoczeły się po tym, jak rakiety wystrzelone z kierunku Kuwejtu trafiły w dom w pobliskim Khor az-Zubair, zabijając co najmniej trzy osoby i raniąc pieć.
Świat czeka na decyzję amerykańskiego prezydenta, który miota pogróżkami, bo nie potrafi wyjść z coraz bardziej niewygodnej wojny z Iranem.
Ultimatum upływa we wtorek amerykańskiego czasu, a europejskiego w nocy z wtorku na środę. Donald Trump zapowiedział, że jeśli do tego czasu Irańczycy nie odblokują Cieśniny Ormuz, którą wypływa w świat arabska ropa, to uderzy w Iran jak nigdy dotąd.
Amerykanin nie przebiera w słowach i grozi Irańczykom zbrodniami wojennymi. Chce atakować irańskie elektrownie, mosty, szyby naftowe i zakłady odsalania wody, czyli niszczyć cywilną infrastrukturę i pogrążyć 90 mln Irańczyków w ciemnościach - pisze Marta Urzędowska na Wyborcza.pl.
Wołodomyr Zełenski, prezydent Ukrainy: Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna podjąć działania w sprawie Cieśniny Ormuz. To przykre, iż 15-osobowy organ po raz kolejny nie podjął zdecydowanych działań w odpowiedzi na irańską „blokadę” Cieśniny Ormuz. Nikomu nie powinno się pozwalać na blokowanie tak ważnych globalnie szlaków morskich ani na podważanie bezpieczeństwa dziesiątek państw poprzez ataki terrorystyczne na wolność żeglugi.
Al Jazeera: Minister spraw zagranicznych Pakistanu Ishaq Dar rozmawiał ze swoim saudyjskim odpowiednikiem, aby omówić dynamicznie zmieniającą się sytuację w regionie. Wcześniej Sharif rozmawiał z saudyjskim następcą tronu i wyraził solidarność po irańskim ataku na zakłady petrochemiczne we wschodniej Arabii Saudyjskiej.
Zdaniem prezydenckiego ministra Marcina Przydacza udział w tej wojnie miałby być wyrazem europejskiej solidarności. A czy solidarność Trumpa z nami wyraża się ingerencjami w europejskie wybory i groźbami anektowania Grenlandii? Komentarz Bartosza T. Wielińskiego na Wyborcza.pl.
Arabia Saudyjska przechwyciła pięć pocisków wystrzelonych w kierunku wschodnich regionów kraju - przekazało saudyjskie Ministerstwo Obrony.
Wykonano "krok naprzód" po "wrażliwym etapie" - napisał o negocjacjach ws. sytuacji na Bliskim Wschodzie ambasador Iranu w Pakistanie Reza Amiri Moghadam.
Cztery osoby, w tym dziecko, zostały ranne, gdy odłamki przechwyconych pocisków spadły na dom w Katarze - poinformowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Kataru.
Minister spraw zagranicznych Pakistanu Ishaq Dar poinformował we wtorek wieczorem swoich saudyjskich, egipskich i tureckich odpowiedników o działaniach Islamabadu na rzecz promowania dialogu i zaangażowania dyplomatycznego w dążeniu do pokoju i stabilizacji w regionie Bliskiego Wschodu - przekazało pakistańskie MSZ.
Wojska Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowały, że odpierają irańskie ataki rakietowe. Alarm ogłoszono też w Bahrajnie. Media informowały o silnych eksplozjach w stolicach Kataru oraz Iraku.